www.aviaswidnik.com.pl
Zapowiedź: ASPS Avia Świdnik - Fart Kielce
Wpisał em
20. marzec 2010
Avia musi pokazać, że jest w stanie wygrywać z najlepszymi, zmazać niesmak jaki pozostał po bolesnej porażce w poprzedniej kolejce spotkań (upokarzające 0:3 z ostatnią drużyną w tabeli Morzem Szczecin) oraz udowodnić, że w pełni zasługuje na grę w play-off'ach. Liczymy na pełną mobilizację, tym bardziej, że zespół Farta zagra bez podstawowego środkowego Krzysztofa Makaryka (zamiast niego wystąpi Kamil Tajer).
Jednocześnie będzie rozgrywany mecz BBTS Bielsko-Biała - Orzeł Międzyrzecz. Nawet gdy Avia przegra, a Orzeł zdobędzie mniej niż dwa punkty z BBTS, to Avia zagra w play-off. W przypadku straty trzech punktów przez świdniczan i zwycięstwie Orła, o udziale w play-off zadecyduje mecz Orzeł - Avia podczas ostatniej kolejki I Ligi.
Avia Świdnik - Fart Kielce godzina 18 - hala w Świdniku przy ulicy Fabrycznej 3.
Zapraszamy do kibicowania!
Na to czekaliśmy! Avia - GTPS 3:1
Wpisał em
27. luty 2010
W XXI kolejce siatkarskiej I Ligi nasza ASPS Avia Świdnik po ostatnich dwóch przegranych przełamała się i pewnie pokonała aktualnie szósty zespół w tabeli - GTPS Gorzów Wielkopolski 3:1. Oto relacja z tego meczu set po secie:
Pierwszy, najładniejszy set meczu przebiegał cały czas pod dyktando naszej drużyny. Avia utrzymywała średnio 3 lub 4 punkty przewagi. Na początku było ich nawet pięć, gdy przy stanie 8:3 o pierwszy czas poprosił lekko zdenerwowany szkoleniowiec GTPS - Sławomir Gerymski. Po przerwie nie pomogły nawet trzy asy zawodników z Gorzowa, gdyż Avia silnymi atakami ze skrzydeł lub skuteczną krótką szybko odrabiała punkty tracone w przyjąciu. Przy stanie 15:11 nasz trener wprowadził za Pawłowskiego Jarosza. Przyniosło to skutek, gdyż po chwili było już 19:14 dla naszej drużyny, a Gerymski musiał wykorzystać ostatni czas. Na nic się to zdało, ponieważ w kolejnej akcji efektownym, pojedynczym blokiem popisał się nasz rozgrywający - Makowski. Końcówka seta to pokaz zepsutych zagrywek z obu stron. Ostatecznie Avia wygrała pierwszą partię 25:20.
Pierwszy punkt w partii trugiej po nieudanej krótkiej gości zdobyła Avia. Po chwili mieliśmy już 3:0 (udana krótka naszego środkowego i dobra akcja w obronie) i nasz zespół ambitnie i bez skrupułów budował przewagę. Podobnie jak w pierwszym secie o czas, tym razem już przy stanie 7:3 poprosił Gerymski. W tym momencie gracze z Gorzowa atakując uderzyli dwa razy w siatkę - czyżby była ona zawieszona zbyt wysoko? Nie miał z nią problemu Jakub Guz, gdyż zaserwował pięknego asa i było 11:6. Niestety brak skoncentrowania naszych zawodników przyczynił się do dwóch błędów - autowego ataku Pawłowskiego oraz bloku z krótkiej Malickiego i przewaga niebezpiecznie stopniała do 11:9. Jednak nasz zespół po bardzo dobrej grze w kontrze szybko odskoczył Gorzowianinom na 15:10. Trener Lemieszek przy stanie 19:13 poprosił o zmianę - za Makowskiego wszedł Oskar Dziewit. Ta zmiana była niestety bardzo nieudana, gdyż Avia straciła kolejno trzy punkty (20:17)! Po chwili zrobiło się już 21:19 i nasz trener wziął czas. Widać było jak mocno podirytowani i źli na samych siebie byli nasi gracze, gdyż Guz krzyknął głośno "ku**a", a Kowalski z pełną mocą tupnął w parkiet. Na nic zdały się te gesty i słowa, bo po kilku minutach na tablicy widniał wynik 22:21 i mieliśmy emocjonującą końcówkę przy tylko jednopunktowym prowadzeniu. Na szczęście po ponownym wejściu na boisko Jarosza i jego dobrych zagrywkach set skończył się rezultatem 25:22. Uff..
Źle dla Avii rozpoczął się set trzeci. Najpierw 3:6, później już 4:8 i Lemieszek musiał skorzystać z pierwszej przerwy, aby zmobilizować naszych zawodników. Przyniosło to zamierzony skutek, gdyż Guz znów zagrał asa, Wójcicki dobrze zaatakował, Malicki wykorzystał piłkę przechodzącą, a goście się całkowicie pogubili i to my prowadziliśmy 11:10. Kolejna piłka przechodząca (tym razem bezpośrednio z zagrywki), dodatkowo zobaczyliśmy piękny as Pawłowskiego i przewaga Avii urosła do 14:11. Od tej pory gra toczyła się punkt za punkt do momentu, gdy Avia zgubiła niespodziewanie trzy "oczka" po błędach własnych i straciliśmy prowadzenie - było 16:17. Po kilku chwilach doszedł jeszcze jeden błąd Avii i przegrywaliśmy 18:20. Jednak Gorzowianie nie wytrzymali presji, jeden z ich graczy zaatakował w aut, inny dwa razy odbił piłkę, a trzeci dotknął siatki i szala przechyliła się na naszą stronę. Wydawało się, że mecz zakończymy bez straty seta, gdy przy wyczyszczonej siatce "gwoździa" na 24:22 wbił Pawłowski. Niestety - zepsuta zagrywka Makowskiego i przypadkowe dotknięcie siatki Pawłowskiego sprawiły, że mieliśmy remis 24:24! Po tak dobrej grze naszych zawodników nikt nie spodziewał się tego, co się stało za chwilę: Avia została dwa razy zablokowana i ponieśliśmy w tym secie porażkę 24:26.
Zimny prysznic, który zaserwowali goście Avii podziałał na naszych zawodników jak płachta na byka, gdyż prowadzili oni od początku do końca czwartego seta. Znów 7:3 po pięknych obronach Pawłowskiego, a także asie Wójcickiego. Po chwili było już 9:4 - tym razem bezpośredni punkt z zagrywki Guza. Avia utrzymywała bezpieczne pięć punktów przewagi do momentu, gdy nasz libero źle przyjął (11:8), ale po chwili podwójny blok Malicki-Wójcicki zadziałał skutecznie i w środku seta utrzymaliśmy cztery punkty przewagi. Po pięknych i mocnych zagrywkach Guza było 19:13 i kibice oraz zawodnicy zebrani w hali przy Sportowej mogli odetchnąć z ulgą. W końcówce nie stało się nic nadzwyczajnego, Avia dowiozła prowadzenie do końca, ostatni set zakończył się wynikiem 25:19, a cały mecz 3:1. Brawo Avia!
ASPS Avia Świdnik - GTPS Gorzów Wielkopolski 3:1 (25:20, 25:22, 24:26, 25:19)
Widzów: ok. 600
Avia: Makowski, Guz, Pawłowski, Malicki, Michalski, Wójcicki, Kowalski (libero) oraz Jarosz, Dziewit, Grabarczyk, Jaskulski. Trener: Krzysztof Lemieszek.
GTPS: Woroniecki, Hunek, Szlubowski, Mach, Grzesiowski, Stępień, Ratajczak (libero) oraz Mischke, Olichwer, Kupisz, Adamowicz, Wroński. Trener: Sławomir Gerymski.
Red. Emil Bobruk.
Słabiutko..
Wpisał em
14. luty 2010
Niespodziewana porażka Avii
Po emocjonującym spotkaniu drużyna ze Świdnika uległa na własnej hali 9. w tabeli klubowi AZS PWSZ Nysa 0:3.
Pierwsze punkty w meczu zdobyła drużyna gości, która przez całe spotkanie pokazywała, że mimo iż w tabeli znajduje się daleko za Avią, jest godnym przeciwnikiem. Mimo dość wyrównanej gry siatkarzom trenera Ratajczaka udało się zdobyć niewielką przewagę. W drugiej części I seta przewaga ta urosła nawet do 5 punktów, jednak po kilku drobnych błędach gości, siatkarze Avii odrobili straty. Niestety, po krótkim prowadzeniu i emocjonującej końcówce oddali zwycięstwo w tym secie drużynie z Nysy.
Drugi set serią trzech punktów rozpoczęli gospodarze, którym nie udało się jednak utrzymać tego prowadzenia. Mimo, że po dość wyrównanej grze znów uzyskali drobną przewagę, drużyna Nysy odrobiła straty i w konsekwencji, po trzymającej w napięciu końcówce wygrała kolejny set.
Początek trzeciego seta do złudzenia przypominał początek seta drugiego. Znów początkowe prowadzenie gospodarzy, znów odrobienie strat przez siatkarzy z Nysy, jednak końcówka seta, a równocześnie meczu nie była już tak wyrównana - drużyna trenera Dariusza Ratajczaka uzyskała przewagę i wygrała to spotkanie.
ASPS AVIA ŚWIDNIK - AZS PWSZ NYSA 0:3 (24:26; 25:27; 21:25)
Składy:
ASPS Avia Świdnik: trener - K. Lemieszek; D. Wójcicki, J. Guz, A. Michalski, R. Grabarczyk, M. Kurek, M. Jaskulski, M. Jarosz, W. Pawłowski, M. Kowalski, Ł. Makowski, M. Malicki
AZS PWSZ Nysa: trener - D. Ratajczak, R. Jastrzębski, D. Migdalski, B. Podgórski, W. Szczurowski, D. Domonik, S. Krypel, D. Górski, B. Piekarczyk
Już w środę (17.02.2010r.) siatkarze Avii zmierzą się na wyjeździe z Pronarem Parkiet Hajnówka.
Red. Katarzyna Kuczyńska
www.LubelskiSport.pl
Co za piękny mecz.. co za emocje!
Wpisał em
23. styczeń 2010
Mecz o 2 miejsce
Wpisał em
23. styczeń 2010
Spotkanie Avii Świdnik z Treflem Gdańsk to niewątpliwie gratka dla kibiców siatkówki w regionie. Trzecia drużyna podejmie wszak drugą, a stawką jest pozycja wicelidera. Mecz będzie szczególny także z innego względu - w końcu w hali PZL będzie jasno, ponieważ wczoraj zakończył się montaż dodatkowego oświetlenia parkietu.
- Halę oświetla teraz dodatkowo siedem halogenów skierowanych na boisko - mówi Marian Chałas, prezes klubu. Nowe oświetlenie było testowane podczas wczorajszego treningu. - Takie było założenie, że przynajmniej dwa treningi musimy odbyć przy nowym oświetleniu - mówi Krzysztof Lemieszek, trener Avii.
Sonda
Ostatnia piłka
Statystyka
| WIZYTY: | [+/-] | |
| Dzisiaj: Wczoraj: Przedwczoraj: | 2 6 8 | -2 |
| Ten tydzień: Poprzedni: 2 tygodnie temu: | 2 38 42 | -4 |
| Ten miesiąc: Poprzedni: 2 miesiące temu: | 29 351 792 | -441 |
| Rok: Poprzedni: | 9658 5286 | +4372 |
ŚREDNIO: | ||
| Ten tydzień: Poprzedni: 2 tygodnie temu: | 2 5.4 6 | -3.4 -0.6 |
WSZYSTKIE: | ||
| Od powstania modułu | 14 943 | |
Następny mecz:
30 styczeń 2010 r.
BBTS Bielsko-Biała - Avia Świdnik
-:-
Tabela
2 KS Fart Kielce 12 29 31:12
13 Ślepsk Suwałki 13 9 15:31
Poprzedni mecz:
16 stycznia 2010 r.
Avia Świdnik - Trefl Gdańsk
3:2


