1. Skip to Menu
  2. Skip to Content
  3. Skip to Footer>

Pilne!

  • Terminarz - Rozkład meczy Avii w rundzie rewanżowej 2009/2010 w zakładce Terminarz.
  • Nowi gracze - Jaskulski,  Grabarczyk, Makowski oraz Dziewit
  • Teraz - Avia - Joker 3:1, świetny występ Kurka
  • Puchar Polski - Fart - Avia: 3:0 (25:20, 25:15, 25:20), Avia żegna się z PP po IV rundzie.

www.aviaswidnik.com.pl



Zapowiedź: ASPS Avia Świdnik - Fart Kielce

Wpisał em

20. marzec 2010

Aktualności - Strona startowa

Dziś o godzinie 18 w hali w Świdniku Avia będzie podejmować Farta Kielce - aktualnie trzecią drużynę w tabeli I Ligi.

Avia musi pokazać, że jest w stanie wygrywać z najlepszymi, zmazać niesmak jaki pozostał po bolesnej porażce w poprzedniej kolejce spotkań (upokarzające 0:3 z ostatnią drużyną w tabeli Morzem Szczecin) oraz udowodnić, że w pełni zasługuje na grę w play-off'ach. Liczymy na pełną mobilizację, tym bardziej, że zespół Farta zagra bez podstawowego środkowego Krzysztofa Makaryka (zamiast niego wystąpi Kamil Tajer).

Jednocześnie będzie rozgrywany mecz BBTS Bielsko-Biała - Orzeł Międzyrzecz. Nawet gdy Avia przegra, a Orzeł zdobędzie mniej niż dwa punkty z BBTS,
to Avia zagra w play-off. W przypadku straty trzech punktów przez świdniczan i zwycięstwie Orła, o udziale w play-off zadecyduje mecz Orzeł - Avia podczas ostatniej kolejki I Ligi.

Avia Świdnik - Fart Kielce godzina 18 - hala w Świdniku przy ulicy Fabrycznej 3.

Zapraszamy do kibicowania!

Na to czekaliśmy! Avia - GTPS 3:1

Wpisał em

27. luty 2010

Wyniki - Wynik meczu

      W XXI kolejce siatkarskiej I Ligi nasza ASPS Avia Świdnik po ostatnich dwóch przegranych przełamała się i pewnie pokonała aktualnie szósty zespół w tabeli - GTPS Gorzów Wielkopolski 3:1. Oto relacja z tego meczu set po secie:

 

      Pierwszy, najładniejszy set meczu przebiegał cały czas pod dyktando naszej drużyny. Avia utrzymywała średnio 3 lub 4 punkty przewagi. Na początku było ich nawet pięć, gdy przy stanie 8:3 o pierwszy czas poprosił lekko zdenerwowany szkoleniowiec GTPS - Sławomir Gerymski. Po przerwie nie pomogły nawet trzy asy zawodników z Gorzowa, gdyż Avia silnymi atakami ze skrzydeł lub skuteczną krótką szybko odrabiała punkty tracone w przyjąciu. Przy stanie 15:11 nasz trener wprowadził za Pawłowskiego Jarosza. Przyniosło to skutek, gdyż po chwili było już 19:14 dla naszej drużyny, a Gerymski musiał wykorzystać ostatni czas. Na nic się to zdało, ponieważ w kolejnej akcji efektownym, pojedynczym blokiem popisał się nasz rozgrywający - Makowski. Końcówka seta to pokaz zepsutych zagrywek z obu stron. Ostatecznie Avia wygrała pierwszą partię 25:20.

 

      Pierwszy punkt w partii trugiej po nieudanej krótkiej gości zdobyła Avia. Po chwili mieliśmy już 3:0 (udana krótka naszego środkowego i dobra akcja w obronie) i nasz zespół ambitnie i bez skrupułów budował przewagę. Podobnie jak w pierwszym secie o czas, tym razem już przy stanie 7:3 poprosił Gerymski. W tym momencie gracze z Gorzowa atakując uderzyli dwa razy w siatkę - czyżby była ona zawieszona zbyt wysoko? Nie miał z nią problemu Jakub Guz, gdyż zaserwował pięknego asa i było 11:6. Niestety brak skoncentrowania naszych zawodników przyczynił się do dwóch błędów - autowego ataku Pawłowskiego oraz bloku z krótkiej Malickiego i przewaga niebezpiecznie stopniała do 11:9. Jednak nasz zespół po bardzo dobrej grze w kontrze szybko odskoczył Gorzowianinom na 15:10. Trener Lemieszek przy stanie 19:13 poprosił o zmianę - za Makowskiego wszedł Oskar Dziewit. Ta zmiana była niestety bardzo nieudana, gdyż Avia straciła kolejno trzy punkty (20:17)! Po chwili zrobiło się już 21:19 i nasz trener wziął czas. Widać było jak mocno podirytowani i źli na samych siebie byli nasi gracze, gdyż Guz krzyknął głośno "ku**a", a Kowalski z pełną mocą tupnął w parkiet. Na nic zdały się te gesty i słowa, bo po kilku minutach na tablicy widniał wynik 22:21 i mieliśmy emocjonującą końcówkę przy tylko jednopunktowym prowadzeniu. Na szczęście po ponownym wejściu na boisko Jarosza i jego dobrych zagrywkach set skończył się rezultatem 25:22. Uff..

 

      Źle dla Avii rozpoczął się set trzeci. Najpierw 3:6, później już 4:8 i Lemieszek musiał skorzystać z pierwszej przerwy, aby zmobilizować naszych zawodników. Przyniosło to zamierzony skutek, gdyż Guz znów zagrał asa, Wójcicki dobrze zaatakował, Malicki wykorzystał piłkę przechodzącą, a goście się całkowicie pogubili i to my prowadziliśmy 11:10. Kolejna piłka przechodząca (tym razem bezpośrednio z zagrywki), dodatkowo zobaczyliśmy piękny as Pawłowskiego i przewaga Avii urosła do 14:11. Od tej pory gra toczyła się punkt za punkt do momentu, gdy Avia zgubiła niespodziewanie trzy "oczka" po błędach własnych i straciliśmy prowadzenie - było 16:17. Po kilku chwilach doszedł jeszcze jeden błąd Avii i przegrywaliśmy 18:20. Jednak Gorzowianie nie wytrzymali presji, jeden z ich graczy zaatakował w aut, inny dwa razy odbił piłkę, a trzeci dotknął siatki i szala przechyliła się na naszą stronę. Wydawało się, że mecz zakończymy bez straty seta, gdy przy wyczyszczonej siatce "gwoździa" na 24:22 wbił Pawłowski. Niestety - zepsuta zagrywka Makowskiego i przypadkowe dotknięcie siatki Pawłowskiego sprawiły, że mieliśmy remis 24:24! Po tak dobrej grze naszych zawodników nikt nie spodziewał się tego, co się stało za chwilę: Avia została dwa razy zablokowana i ponieśliśmy w tym secie porażkę 24:26.

 

      Zimny prysznic, który zaserwowali goście Avii podziałał na naszych zawodników jak płachta na byka, gdyż prowadzili oni od początku do końca czwartego seta. Znów 7:3 po pięknych obronach Pawłowskiego, a także asie Wójcickiego. Po chwili było już 9:4 - tym razem bezpośredni punkt z zagrywki Guza. Avia utrzymywała bezpieczne pięć punktów przewagi do momentu, gdy nasz libero źle przyjął (11:8), ale po chwili podwójny blok Malicki-Wójcicki zadziałał skutecznie i w środku seta utrzymaliśmy cztery punkty przewagi. Po pięknych i mocnych zagrywkach Guza było 19:13 i kibice oraz zawodnicy zebrani w hali przy Sportowej mogli odetchnąć z ulgą. W końcówce nie stało się nic nadzwyczajnego, Avia dowiozła prowadzenie do końca, ostatni set zakończył się wynikiem 25:19, a cały mecz 3:1. Brawo Avia!

 

ASPS Avia Świdnik - GTPS Gorzów Wielkopolski 3:1 (25:20, 25:22, 24:26, 25:19)
Widzów: ok. 600
Avia: Makowski, Guz, Pawłowski, Malicki, Michalski, Wójcicki, Kowalski (libero) oraz Jarosz, Dziewit, Grabarczyk, Jaskulski. Trener: Krzysztof Lemieszek.
GTPS: Woroniecki, Hunek, Szlubowski, Mach, Grzesiowski, Stępień, Ratajczak (libero) oraz Mischke, Olichwer, Kupisz, Adamowicz, Wroński. Trener: Sławomir Gerymski.

 

Red. Emil Bobruk. 

Słabiutko..

Wpisał em

14. luty 2010

Wyniki - Wynik meczu

Niespodziewana porażka Avii


      Po emocjonującym spotkaniu drużyna ze Świdnika uległa na własnej hali 9. w tabeli klubowi AZS PWSZ Nysa 0:3.


      Pierwsze punkty w meczu zdobyła drużyna gości, która przez całe spotkanie pokazywała, że mimo iż w tabeli znajduje się daleko za Avią, jest godnym przeciwnikiem. Mimo dość wyrównanej gry siatkarzom trenera Ratajczaka udało się zdobyć niewielką przewagę. W drugiej części I seta przewaga ta urosła nawet do 5 punktów, jednak po kilku drobnych błędach gości, siatkarze Avii odrobili straty. Niestety, po krótkim prowadzeniu i emocjonującej końcówce oddali zwycięstwo w tym secie drużynie z Nysy.

      Drugi set serią trzech punktów rozpoczęli gospodarze, którym nie udało się jednak utrzymać tego prowadzenia. Mimo, że po dość wyrównanej grze znów uzyskali drobną przewagę, drużyna Nysy odrobiła straty i w konsekwencji, po trzymającej w napięciu końcówce wygrała kolejny set.

      Początek trzeciego seta do złudzenia przypominał początek seta drugiego. Znów początkowe prowadzenie gospodarzy, znów odrobienie strat przez siatkarzy z Nysy, jednak końcówka seta, a równocześnie meczu nie była już tak wyrównana - drużyna trenera Dariusza Ratajczaka uzyskała przewagę i wygrała to spotkanie.


ASPS AVIA ŚWIDNIK - AZS PWSZ NYSA 0:3 (24:26; 25:27; 21:25)

 Składy:

ASPS Avia Świdnik: trener - K. Lemieszek; D. Wójcicki, J. Guz, A. Michalski, R. Grabarczyk, M. Kurek, M. Jaskulski, M. Jarosz, W. Pawłowski, M. Kowalski, Ł. Makowski, M. Malicki

AZS PWSZ Nysa: trener - D. Ratajczak, R. Jastrzębski, D. Migdalski, B. Podgórski, W. Szczurowski, D. Domonik, S. Krypel, D. Górski, B. Piekarczyk


Już w środę (17.02.2010r.) siatkarze Avii zmierzą się na wyjeździe z Pronarem Parkiet Hajnówka.

 Red. Katarzyna Kuczyńska

www.LubelskiSport.pl 

Co za piękny mecz.. co za emocje!

Wpisał em

23. styczeń 2010

Wyniki - Wynik meczu

Wicelider pokonany!
 
 W bardzo emocjonującym i głośnym (za sprawą kibiców i siatkarzy) meczu na szczycie tabeli 1 ligi Avia pokonała Trefl Gdańsk 3:2. Na słowa uznania zasługują wszyscy nasi siatkarze. Oto relacja z meczu set po secie:
 
      Pierwszy set meczu rozpoczął się od prowadzenia Avii 2:0 - skutecznie zaatakował Pawłowski, a asa z zagrywki zdobył Makowski. Niestety od tego momentu zaczęła się totalnie zła gra naszej drużyny. Pięć złych przyjęć zagrywki gości (głównie przez Kowalskiego), blok na Guzie i niecelna krótka doprowadziły do stanu 11:4 dla Trefla! Lemieszek już na początku meczu nie wytrzymał i wziął oba czasy. Jednak chwilę później szczęście wróciło do Avii, piłka wyjątkowo szczęśliwie spadała w pole przeciwnika, do tego doszedł as Wójcickiego i mieliśmy już tylko 11:8. Przy stanie 14:13 dla gości o czas poprosił trener zespołu z Gdańska: Pan Jerzy Strumiło. Gra toczyła się punkt za punkt do momentu gdy Guz zagrał asa. Przy dobrej zagrywce Makowskiego, Malicki dobrze wyczuł rozgrywającego gości i zablokował krótką i mamy pierwsze prowadzenie w meczu: 22:21, ale tylko na chwilę, bo najpierw dobra akcja gości, a później Pawłowski nie kończy ataku i jest 22:23. Do remisu doprowadza Guz atakiem z drugiej linii, a na prowadzenie  24:23 razem z Malickim skutecznym blokiem. Chwilę później był już remis, bo Marcin Jarosz chyba nie wytrzymał presji i zepsuł zagrywkę. Kolejny blok dwójki Guz-Malicki sprawia, że jest 24:25. Niestety set się jeszcze nie kończy, bo Świrydowicz dobrze atakuje z krótkiej. Jednak dwie dobre akcje Guza w ataku oraz Wójcickiego w zagrywce sprawiły, że Avia wygrała zaciętego pierwszego seta 27:25. Trwał on 25 minut.

      Drugi set również rozpoczął się od naszego prowadzenia 2:0, później było już 4:1, 6:2 (po asie Malickiego) i 10:4 (blok Jarosza i dobry atak w kontrze). Jak wiadomo 6 punktów przewagi w siatkówce to bardzo dużo, dlatego trener Strumiło wziął czas, by zmobilizować swoich zawodników. Nie przyniosło to większego efektu, bo Avia powiększyła przewagę na 14:7 (autowy atak Trefla). Po zmianie na jedną akcję (Garray-Węgrzyn) było 14:9, gdy Guz trafił w siatkę. Chwilę później jednak zaatakował już skutecznie. Dwa złe przyjęcia w naszej drużynie sprawiły, że na tablicy wyników widniał wynik 15:12. Podczas przerwy w meczu (czas na żądanie naszego trenera) słychać było piosenkę starej dobrej Chylińskiej - Winna. Musiało to dodać skrzydeł Wójcickiemu (lubi ją? :) ), ponieważ zaserwował dwa asy! Przy stanie 20:16 taktyczną zmianę (Makowski-Grabarczyk) przeprowadził Lemieszek. Avia powiększyła przewagę w końcówce seta (aut w ataku Gajowczyka + dobry atak Pawłowskiego) i utrzymała już ją do końca (23:17 i 24:17 po złym przyjęciu gości, które wykorzystał Malicki). Ku radości widowni, ostatecznie set kończy się wynikiem 25:18 po skutecznym ataku Guza. Ten set trwał już krócej - 19 minut.
 
      Niestety źle zaczął się set trzeci - 0:3 po ataku Gajowczyka, zablokowaniu Jarosza i aucie w ataku Wójcickiego. Na 2:3 doprowadzili dobrą grą Malicki i Jarosz, a remis mieliśmy przy stanie 4:4 gdy Jarosz odrzucił rywali od siatki zagrywką i ci się pogubili. Chwilę później było już 5:4 i to niestety było pierwsze i ostatnie prowadzenie Avii w tym secie. Po bloku na Guzie, aucie z krótkiej Malickiego i złym przyjęciu Jarosza nagle zrobiło się niestety 8:5 dla gości! Później jeszcze as Gajowczyka (10:6 dla Trefla), dobra zagrywka naszego byłego rozgrywającego - Gorzkiewicza (14:9 dla zespołu z Gdańska) i błędzie Wójcickiego, który nie dał rady w ataku (16:10!). Trefl wyszedł na 6-punktowe prowadzenie! As Jarosza tylko na chwilę zmniejszył różnicę punktową w tym przegranym secie - było 16:12. Trener gości wziął czas, a podczas przerwy tym razem włączono "nową, szokującą" Chylińską - Nie mogę Cię zapomnieć. Kuba Guz raczej jej nie lubi, bo został zablokowany oraz popełnił błąd na przyjęciu, mieliśmy wynik 19:12 (przy okazji odbyły się taktyczne zmiany Makowski-Grabarczyk). Dwa odbicia po stronie gości i wynik 20:15. Później stracone trzy punkty po błędach Dziewita w ataku i Michalskiego z krótkiej. Guz zagrał jeszcze autową zagrywkę i piłka setowa przy stanie 24:16. Ostatecznie goście wygrywają seta 25:19 (jeszcze kiwka naszego rozgrywającego i pojedynczy blok Dziewita, ale Skórski kończy silnym atakiem).
 
      Czwarty set dobrze się zaczął (3:0), ale źle się skończył (19:25). Ale po kolei: po dobrym początku goście doprowadzili do remisu 4:4 (zablokowany Guz), by wygrywać 8:5 (as Gajowczyka, Kowalski źle w przyjęciu) i 12:9 po autowym ataku Jarosza. Guz zrehabilitował się chwilę później i wykorzystując błędy po 2 stronie siatki doprowadził do stanu 12:13. Po błędnej decyzji sędziny (piłka odbiła się od siatki, a nie od naszego bloku po ataku gości) zrobiło się 15:12 dla Trefla. Trener gości postanowił wprowadzić za Węgrzyna Naliwajkę, a ten od razu zaserwował asa. Następną zagrywkę już popsuł i zszedł z boiska przy stanie 16:19. Dobry atak Wójcickiego i mamy punkt. Na boisko wszedł Kurek i skutecznie zagrał w ataku: przegrywamy tylko 18:20. Niestety Grabowski uderzył w siatkę i 18:22. Zmiana Guz-Pawłowski nie zmieniła zbytnio obrazu końcówki, później autowy atak Wójcickiego i już 23:19 dla zespołu z Gdańska. Później 24:19 i piłkę setową wygrywają goście, a o wyniku meczu musiał zadecydować tie-break.

      Piąty set zaczął się nie po naszej myśli - skuteczny atak gości i błąd Kurka: przegrywamy 0:2. Po chwili było już 1:4 gdy Świrydowicz efektownie zablokował Malickiego z krótkiej. Avia zdobyła punkt po zepsutej zagrywce Skórskiego. Któryś z graczy Avii w kolejnej akcji dotknął ręką siatkę i zrobiło się 2:5. Trefl nie zdołał się wybronić od naszych ataków, a Wójcicki zaserwował kolejne dwa asy i mieliśmy remis 5:5! Kolejna zagrywka Wójcickiego niestety już w siatkę, a jego atak w antenkę i jest 5:7. Dobry atak Guza i Avia zbliża się do gości na 6:7. W kolejnej akcji Makowski niepotrzebnie dotknął piłkę i przegrywamy 6:8 - następuje zmiana stron.
 
      Do remisu 8:8 doprowadza skuteczny blok Avii oraz pomoc z drugiej strony boiska - autowa zagrywka Żuka. przy stanie 8:9 Naliwajko zagrywa w aut, choć wydawało się, że był as - protesty Trefla, a my cieszymy się z remisu. Ku ogromnej radości kibiców zgromadzonych w nowooświetlonej (całe 6 ostrych halogenów :) ) hali w Świdniku, na prowadzenie 11:9 wychodzi Avia po dobrym podwójnym (Wójcicki-Malicki) oraz pojedyńczym (Wójcicki) bloku na Skórskim. Dziesiąty, wymęczony punkt Trefla oraz pomoc Wójcickiego (atak w aut) doprowadziły do remisu 11:11. W tym momencie nastąpiła najdłuższa, zdecydowanie najlepsza akcja w meczu - niestety przegrana przez nasz zespół. Za to czas Lemieszka pomógł naszej drużynie - dobry atak Wójcickiego. Chwilę później Jarosz niestety nie dał rady wybronić ataku gości. Turlające się po boisku piłki oraz wrzawa na widowni rozproszyły Wilka, który zaserowwał w aut. Świrydowicz został zablokowany z krótkiej i było 14:13 dla Avii. Jeśli w tym momencie ktoś szykował się do wyjścia z hali.. to mocno się zdziwił, bo mecz trwał jeszcze dobre kilkanaście minut. Najpierw Świrydowicz skutecznie z krótkiej (14:14), Guz w ataku równie celnie (15:14), Wójcicki w siatkę (15:15), as Gajowczyka (błąd sędziny - wyraźnie był aut!) wkurzyły kibiców i naszego trenera, który wziął czas. Po przerwie Guz zaatakował tak mocno, że libero Trefla nie zdąrzył się obronić i dostał w głowę i upadł. W kolejnych akcjach zobaczyliśmy dobry atak Żuka, Wójcickiego (ktoś z widowni krzyknął "Sędzia kalosz!" - to jeszcze reakcja po błędnej decyzji sprzed kilku minut) oraz kiwka w ataku Skórskiego doprowadziły do stanu 17:18. Znów Wójcicki popisał się w ataku, a Makowski w zagrywce - asowy serwis i prowadzenie 19:18... ale to jeszcze nie koniec. Dobry atak Skórskiego, Wójcicki atakuje w aut i już szala przesuwa się na naszą niekorzyść - 19:20.. co za emocje! Nasz rozgrywający postanowił zagrać na drugą linię do Guza, a ten huknął jak z armaty. Jednak po chwili musiał zejść z boiska, bo zmienił go Pawłowski. Świrydowicz zaatakował celnie, a gdy Guz wrócił od razu dołożył 21 punkt dla naszej drużyny i był remis. Malicki chyba się zestresował, bo posłał piłkę z zagrywki w aut. Przy stanie 21:22 mogliśmy przegrać mecz, bo Guz nie skończył ataku. Jednak Żuk nie potrafił tego wykorzystać i posłał piłkę w siatkę. Po dobrej zagrywce Wójcickiego wyszliśmy na prowadzenie 23:22. I ostatnia akcja meczu: nasz blok skutecznie posyła piłkę w takie miejsce na boisku, którego nie broni żaden z graczy Trefla Gdańsk i... WYGRYWAMY 24:22! 

      ASPS Avia Świdnik - Trefl Gdańsk 3:2 (27:25, 25:18, 19:25, 19:25, 24:22)
 
      Składy:
     Avia - Makowski, Guz, Pawłowski, Malicki, Michalski, Wójcicki, Kowalski (libero) oraz Jarosz, Grabarczyk, Dziewit, Kurek. Trener: Krzysztof Lemieszek
     Trefl - Gorzkiewicz, Wilk, Skórski, Żuk, Garray, Świrydowicz, Żurek (libero) oraz Naliwajko, Gajowczyk, Chaberek, Węgrzyn, Kaczmarek. Trener: Jerzy Strumiło
 
Red. Emil Bobruk 

Mecz o 2 miejsce

Wpisał em

23. styczeń 2010

Aktualności - Strona startowa

      Spotkanie Avii Świdnik z Treflem Gdańsk to niewątpliwie gratka dla kibiców siatkówki w regionie. Trzecia drużyna podejmie wszak drugą, a stawką jest pozycja wicelidera. Mecz będzie szczególny także z innego względu - w końcu w hali PZL będzie jasno, ponieważ wczoraj zakończył się montaż dodatkowego oświetlenia parkietu
- Halę oświetla teraz dodatkowo siedem halogenów skierowanych na boisko - mówi Marian Chałas, prezes klubu. Nowe oświetlenie było testowane podczas wczorajszego treningu. - Takie było założenie, że przynajmniej dwa treningi musimy odbyć przy nowym oświetleniu - mówi Krzysztof Lemieszek, trener Avii.

Sonda

W sezonie 2009/2010 Avia zajmie pozycję:

 

 

 

 

 

 


  Wyniki

Ostatnia piłka


Statystyka

WIZYTY: [+/-]
Dzisiaj:
Wczoraj:
Przedwczoraj:
2
6
8

-2
Ten tydzień:
Poprzedni:
2 tygodnie temu:
2
38
42

-4
Ten miesiąc:
Poprzedni:
2 miesiące temu:
29
351
792

-441
Rok:
Poprzedni:
9658
5286
+4372

ŚREDNIO:
Ten tydzień:
Poprzedni:
2 tygodnie temu:
2
5.4
6
-3.4
-0.6

WSZYSTKIE:
Od powstania modułu 14 943
My Google Page Rank

Następny mecz:

30 styczeń 2010 r.

 BBTS Bielsko-Biała - Avia Świdnik

-:-

Tabela

 1  Trefl Gdańsk     12    30    34:14 

2  KS Fart Kielce     12    29    31:12 

 3  ASPS Avia Świdnik     13    27    30:16 

 4 Joker Piła     13    23    29:23

 5  GTPS Gorzów Wlkp.     13    22    29:26

 6  Orzeł Międzyrzecz     13    22    29:26 

 7  BBTS Bielsko-Biała     13    20    28:27 

 8  Pronar Hajnówka     13    17    22:27 

 9  Energetyk Jaworzno     13    14    20:30 

 10 AZS PWSZ Nysa     12    12    19:28 

 11  SMS PZPS I Spała     13    12    21:33 

 12  Morze Szczecin     13    12    18:32 

13  Ślepsk Suwałki     13    9    15:31 

Poprzedni mecz:

16 stycznia 2010 r.

 Avia Świdnik - Trefl Gdańsk

3:2

Kliknąć możesz

 
 sport24

LiveChat

Miło nam gościć

Naszą witrynę przegląda teraz 1 gość